Szukaj na tym blogu

czwartek, 20 grudnia 2012

Gdzie te Święta? Czyli świąteczne trufle czekoladowe

Choinka ubrana, jak co roku sztuczna. Prezenty kupione, zapakowane. Zapach pomarańczy, świeżo wypranych i powieszonych długich firan. W pokojach pachnie pastą do podłogi. Taką białą, pamiętającą czasy PRL-u. Coca-cola schowana w szafie razem z torbą łakoci. I gdzieś w tym wszystkim zgubiony już dawno sens Świąt. Tych Świąt. Świąt zrozumienia i radości. A nie humorzastych bab w Centrach Handlowych, dzieci, które już wszystko mają i chcą coraz więcej. Biegających w popłochu ludzi, kolejek w sklepach, mikołajów ze sztucznymi brodami. Czy dzieci jeszcze wierzą w Mikołaja?
Ja w tym okresie uciekam od ludzi, od miejsc, aby przeżyć to co powinno się przeżyć tak pięknie, tak szczerze. Obdarowuje bliskich uśmiechem, o którym na co dzień niestety zapominam. Patrzę przez okno, stojąc z kubkiem ciepłej herbaty. Dosładzam życie malinami. I wiem, że jedno co jest najważniejsze to to, że znów te Święta spędzę z Nimi...


A na osłodę dla wszystkich - pyszne trufle czekoladowe. Aby nasze życie choć na chwilę było tak słodkie jak one.

Czekoladowo - migdałowe trufle

Składniki:
  • 100 g śmietanki 30%
  • 60 g masła
  • 60 g płatków migdałowych
  • 15 - 20 g kawowego likieru orzechowego
  • 70 g mleka w proszku
  • 100 g mlecznej czekolady

Ponadto:
  • kakao
  • cukier puder

Masło rozpuścić w garnku i lekko ostudzić. Czekoladę pokruszyć/posiekać. Śmietankę zagotować. Wrzucić do śmietanki czekoladę i mieszać, aż powstanie masa. Dodać masło oraz płatki migdałowe. Dokładnie wymieszać. Powoli dodawać mleko w proszku oraz likier. Całość wymieszać, aby składniki się połączyły. Schłodzić  w lodówce przez ok. 1 - 2h, aż z powstałej masy będzie można formować kuleczki. Gotowe kuleczki obtoczyć w cukrze pudrze lub/i kakao. Przechowywać w lodówce.




niedziela, 4 listopada 2012

Babeczki z ciasta francuskiego

Przepyszne babeczki! Wersja dla lubiących szpinak i pieczarki. Idealne, gdy spodziewamy się gości, a nie mamy pomysłu czym ich ugościć. 


 Składniki:
przepis na ok. 24 sztuki
  • 500g pieczarek
  • 1 średnia cebula
  • 2 "trójkąty" serka topionego
  • ok. 250g mrożonego szpinaku
  • 1 ser pleśniowy
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 1-2 łyżki kaszki kukurydzianej/mannej
  • sól, pieprz do smaku
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego 
Farsz pierwszy:
Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Przesmażamy na oliwie. Pieczarki czyścimy, obieramy, kroimy na mniejsze części. Dodajemy do cebuli. Całość dobrze smażymy. Wrzucamy na miseczki lub niewielkiego garnka i miksujemy na gładką masę dodając serek topiony. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Farsz drugi:
W garnku rozpuszczamy masło. Wrzucamy mrożony szpinak. Całość gotujemy, aż wyparuje woda. W międzyczasie siekamy drobno czosnek. Dodajemy do szpinaku. Ser pleśniowy kroimy na kawałki i dodajemy do farszu. Miksujemy wszystko na gładką masę. Gdy masa będzie jeszcze mocno rzadka warto dodać kaszkę kukurydzianą/manną. Oba farsze studzimy.

Ciasto francuskie wyjmujemy z lodówki. Lekko rozwałkowujemy i wylepiamy nim foremki na babeczki. Przygotowane babeczki napełniamy farszami. Pieczemy ok. pół godziny w temperaturze 170-180 stopni w zależności od piekarnika. Smacznego!!


czwartek, 1 listopada 2012

Spaghetti z tuńczykiem

Przepis znalazłam dawno temu razem z przyjaciółką. Jest szybkim i prostym sposobem na obiad. Sprawdza się doskonale również na babską kolację, pełną dobrego wina i humoru. Polecam dodać jednak świeże zioła.



Spaghetti z tuńczykiem

  •  Pyszka dobrego tuńczyka w oleju
  • 1 cebula
  • Puszka pomidorów pelati
  • Oregano 
  • Bazylia 
  • Sól 
  • Pieprz 
  • Śmietana lub jogurt grecki
  • Makaron spaghetti

Otwieramy tuńczyka, wylewamy olej na patelnie. Smażymy na nim pokrojoną drobno cebulę. Gdy cebula się zeszkli dodajemy tuńczyka. Następnie pokrojone pomidory z puszki wraz z sokiem. Dusimy przez kilka minut, na koniec dodajemy śmietanę bądź jogurt oraz przyprawy. Makaron spaghetti gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Podajemy udekorowane cząstkami pomidorów.